Mówisz: dron – myślisz: …?

Opublikował w Felietony

Zagrajmy w skojarzenia, drogi czytelniku. Mówisz: dron – myślisz: … ? . . . latanie, UAV, kopter, samolot, płatowiec, UX5, DJI, nalot, fotogrametria, fotopunkty… Coś w ten deseń, prawda? A co powiesz na: rzeka, jezioro, hydrografia, katamaran, hydroakustyka, echosonda… ? Jakby dziwnie te skojarzenia dla Ciebie nie brzmiały, są w pełni uzasadnione, bowiem – wbrew obiegowej opinii – nie każdy Polak nosi skarpety do sandałów i nie każdy dron porusza się w przestworzach. Poznaj HyDrone – katamaran do pomiarów hydrograficznych: Producentem tego cuda jest amerykańska firma SeaFloor Systems, która –…[czytaj dalej]

Trimble TSC7 – hit, czy kit?

Opublikował w Felietony

Kilkanaście dni temu, we Wrocławiu, zebraliśmy się z kolegami z całej Polski, aby wspólnie oglądać webinar, na którym Trimble prezentował swoim dystrybutorom nowy kontroler. Nie wiedzieliśmy o nim zbyt wiele, poza pogłoskami o 7-calowym wyświetlaczu, który jednak trudno nam było sobie zwizualizować. Godzina 16:03, kolega Tomasz nerwowo próbuje połączyć komputer z bezprzewodowym głośnikiem, który dostał w prezencie urodzinowym od żony. Nie to, żeby się chwalił nowym gadżetem przed kolegami. Ot, chciał, żeby wszyscy dobrze słyszeli… 16:05 – naszym oczom, po raz pierwszy, ukazuje się on – Trimble TSC7. „Co to, k$%&a,…[czytaj dalej]

Delair UX11 – nowa jakość w bezzałogowej fotogrametrii

Opublikował w Felietony

Zapewne zauważyliście ostatnio nasze wpisy o nowym dronie Delair UX11. No właśnie, Delair UX11, bo to właśnie francuska firma przejęła od Trimble’a dział zajmujący się rozwojem bezzałogowych platform lotniczych. W praktyce jest to połączenie dwóch firm tworzących od podstaw bezzałogowe płatowce, mających ogromne doświadczenie i szeroką wiedzę w tej dziedzinie. Platforma Trimble UX5 jest w Polsce bardzo dobrze znana, dlatego zajmiemy się bliższym poznaniem firmy Delair. Ich główna siedziba mieści się we Francji, w mieście słynącym z produkcji Airbus’a, czyli Tuluzie. Oprócz tego posiadają również biura w Gandawie (Belgia, dawny…[czytaj dalej]

Dlaczego tachimetr robotyczny przyspiesza pracę w terenie? Poznaj 5 głównych powodów.

Opublikował w Felietony, Porady i wskazówki

Wielokrotnie na tym blogu padało z mojej strony stwierdzenie, że pomiar tachimetrem robotycznym przyspiesza pracę. Ostatnio tłumaczyłem nawet jak, korzystając z tego faktu, otrzymać taki tachimetr za darmo… Sprawa jest dla mnie tak oczywista, jak fakt, że R10 jest najlepszym odbiornikiem GNSS na rynku. Nie podlega dyskusji i już. Oglądałem jednak ostatnio mecz Ligi Angielskiej, w którym miała miejsce taka oto sytuacja: Karny, czy nie? Kibice Liverpoolu (na czerwono) są święcie przekonani, że absolutnie nie. Ci drudzy, sympatyzujący z Tottenhamem (na biało) zachodzą w głowę, jak można w ogóle na ten temat…[czytaj dalej]

Oto prosty przepis na darmowy tachimetr robotyczny:

Opublikował w Felietony

Może pomyślisz, że zwariowałem, ale chciałbym podarować Ci tachimetr robotyczny. No, może dosłownie Ci go nie podaruję, ale przedstawię przepis na to, jak taki tachimetr otrzymać. Zgadza się – otrzymać. Za darmo. Wiem, co sobie teraz myślisz. Nie bój się, to żadna sztuczka marketingowa. Nie będzie żadnych haczyków. Otwórz umysł i daj mi szansę. Matematyka zrobi swoje 😉 … Jakie warunki musisz spełnić, żeby otrzymać darmowy tachimetr robotyczny? Są dwa: zarabiać min. 4000zł netto miesięcznie, pracować średnio 8h dziennie Jeśli je spełniasz – wspomniany „robotyk” faktycznie będzie darmowy. Jeśli nie…[czytaj dalej]

Leica GS18T – jedyny słuszny wybór?

Opublikował w Felietony

Witaj w nowym roku, drogi czytelniku! Mam nadzieję, że rozpocząłeś go pełen optymizmu i postawiłeś sobie ambitne cele, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Wierzę też, że nie wyglądają podobnie do tych, które jeden z naszych handlowców rozpisał sobie na naszej biurowej tablicy… 😉 Długo nosiłem się z zamiarem napisania tego, co tu za chwilę przeczytasz. Liczę się z tym, że wpis ten może zostać odebrany jako rozpaczliwa próba zdyskredytowania konkurencji. Niektórzy zapewne nazwą to bólem pewnej części ciała przelanym na wirtualny papier… Na swoje nieszczęście mam jednak w…[czytaj dalej]

Niech żyje matematyka!

Opublikował w Felietony

Zanim zaczniesz czytać ten tekst, chciałbym, abyśmy zawarli krótką umowę. Jeśli po jego przeczytaniu zgodzisz się ze mną – udostępniasz link do tekstu na swoim profilu. Jeżeli uważasz, że jestem w błędzie – komentujesz i poddajesz dyskusji. Ot, cała umowa – zaledwie dwa paragrafy. Może być? To ruszamy. Postaram się, aby tym razem było krótko. Bo cenię Twój czas. Wiem, że pewnie kończysz kolejny operat. Albo w pośpiechu pijesz kawę, bo zaraz ruszasz w teren. Albo marzniesz gdzieś na budowie, bo bez geodety ani rusz. “Miało być krótko” pomyślałeś pewnie….[czytaj dalej]

Geodeta test… promuje, Geotronics protestuje.

Opublikował w Felietony

Dziś będzie krótko i kontrowersyjnie. Poniższym wpisem narobię sobie pewnie kilku wrogów, z redaktorem naczelnym pewnego pisma branżowego na czele… Zadziało się jednak coś, czego nie mogę zostawić bez komentarza. Wybacz, drogi czytelniku. Jakiś czas temu na łamach wspomnianego czasopisma pojawiła się nowa seria cyklicznych artykułów. Seria o bardzo obiecującym tytule. Seria, której powstania domagaliśmy się (my, w rozumieniu Geotronics) od jakiegoś czasu. Jak się niestety okazało, jest to seria, której tytuł ma tyle wspólnego z rzeczywistością, co stwierdzenie, że nie ma piękniejszych kobiet, niż Niemki… Kilka lat temu, gdy…[czytaj dalej]

Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?

Opublikował w Felietony

Muszę Ci się do czegoś przyznać, drogi czytelniku. Zrobiłem coś, z czego nie jestem dumny. Coś, co na tym blogu wielokrotnie, między wierszami, krytykowałem. Coś, co jest zasadniczo sprzeczne z moimi przekonaniami. Kupiłem chlebak. „Chlebak? A co w tym złego?” – myślisz. Niby nic, ot pojemnik na pieczywo. No właśnie, niby… Jest taki sklep – DUKA. Kojarzysz? Najogólniej rzecz ujmując sprzedają w nim wyposażenie gospodarstwa domowego. Talerze, sztućce, świeczniki, otwieracze do wina i, między innymi, chlebaki właśnie. Byłem tam w zeszłym tygodniu z szanowną małżonką. I mieli tam taki jeden…[czytaj dalej]

Czy w geodezji można dobrze zarobić?

Opublikował w Felietony

Temat zarobków jest w Polsce jednym z trudniejszych tematów. Nie wiem, czy jest to wynik braku wzajemnego zaufania, czy obciążenia genetycznego z „dawnych czasów”. Pokolenie moich rodziców temat pensji i zarobków omijało zwykle szerokim łukiem. A wytłumaczeniem takiego stanu rzeczy najczęściej było powiedzenie: „Dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają”. Nie wiem, jakie wytłumaczenie miały na to wszystko kobiety, ale nigdy tym sobie głowy szczególnie nie zawracałem. Jest to natomiast o tyle ciekawe, że brak informacji o zarobkach dotyczy również ofert pracy. Od czasu do czasu pojawiają się oferty z poziomem wynagrodzeń,…[czytaj dalej]