Delair UX11 – nowa jakość w bezzałogowej fotogrametrii

Opublikował w Felietony

Zapewne zauważyliście ostatnio nasze wpisy o nowym dronie Delair UX11. No właśnie, Delair UX11, bo to właśnie francuska firma przejęła od Trimble’a dział zajmujący się rozwojem bezzałogowych platform lotniczych. W praktyce jest to połączenie dwóch firm tworzących od podstaw bezzałogowe płatowce, mających ogromne doświadczenie i szeroką wiedzę w tej dziedzinie.

Platforma Trimble UX5 jest w Polsce bardzo dobrze znana, dlatego zajmiemy się bliższym poznaniem firmy Delair.

Ich główna siedziba mieści się we Francji, w mieście słynącym z produkcji Airbus’a, czyli Tuluzie. Oprócz tego posiadają również biura w Gandawie (Belgia, dawny Gatewing), Singapurze i Los Angeles. Łącznie zatrudniają ponad 120 pracowników. Liczby robią wrażenie i również przekładają się na jakość tworzonych produktów.

Przy okazji wizyty w Tuluzie mieliśmy okazję dokładnie przyjrzeć się funkcjonowaniu Delair’a i przyznamy, że robi ogromne wrażenie. Zresztą nie ma się co dziwić – muszą zaspokoić zapotrzebowanie generowane przez przeszło 80 dystrybutorów na całym Świecie. To zobowiązuje.

Przedstawiciele Geotronics wraz z innymi dystrybutorami firmy Delair w fabryce firmy w Tuluzie.

Co Delair stworzył do tej pory? Specjalizował się głównie w zaawansowanych platformach przeznaczonych do zadań specjalnych. Stworzyli 2 modele DT18 oraz DT26. Na szczególną uwagę zasługuje szczególnie ten drugi. To samolot o rozpiętości skrzydeł 3,3 metra pozwalający na ponad 2 godzinny lot.

Rozbudowany załadunek pozwala na umieszczenie na pokładzie kamery RGB, głowicy obserwacyjnej, a przede wszystkim profesjonalnego skanera laserowego. Dzięki temu DT26 jest bardzo zaawansowanym narzędziem pozwalającym na pozyskanie precyzyjnej i gęstej chmury punktów dla bardzo dużego obszaru.

Technologia ta przydaje się szczególnie w przypadku pomiaru linii energetycznych, linii brzegowych, wałów przeciwpowodziowych oraz wszędzie tam, gdzie wysoka roślinność nie pozwala na stosowania klasycznych pomiarów czy fotogrametrii lotniczej.

Wynik skanowania bezzałogowcem Delair DT26

Jednak Delair to nie tylko sprzęt. Inżynierowie tej firmy stworzyli platformę analityczną do pracy z danymi powstałymi z nalotów bezzałogowcami. Jej jakość została doceniona przez firmę Intel, która wybrała Dealir jako strategicznego partnera w rozwoju projektu platformy analizy danych lotniczych: Intel Insight.

Delair partnerem Intela

Brzmi imponująco, prawda? Dodajmy do tego doświadczenia Trimble, który pierwszy dostrzegł możliwości zastosowania dronów w geodezji i z mozołem przekonywał do tego całą branże.

Bardzo dobrze pamiętamy rok 2011, gdy po raz pierwszy pokazaliśmy geodezyjnego bezzałogowca. Na początku wszyscy pukali się w głowę, ale nie minęły 2 lata, a okazało się, że drony do swojej oferty zaczęli wprowadzać wszyscy dystrybutorzy geodezyjni. Potem przyszedł rok 2013 i premiera Trimble UX5, który do dzisiaj nie ma sobie równych pod względem szybkości pozyskiwania danych i pracy przy mocnym wietrze.

Co zatem niesie za sobą ta fuzja? Pierwszym jej owocem jest model Delair UX11. Co czyni go wyjątkowym? Jakie efekty dało ogromne doświadczenia i możliwości obydwu firm? Tu damy pauzę, żeby nieco zbudować napięcie. Z efektami wrócimy do Was już wkrótce. A zapewniamy, jest się czym chwalić…

 

Delair UX11 w walizce transportowej.